czwartek, 14 czerwca 2012

Coctail dress

Przyszedł czas na drugą satynową sukienkę. Ta jest dla koleżanki na poprawiny jej koleżanki ;P ehh, skomplikowane. 

Ten egzemplarz jest też uszyty z matowej strony materiału. Powiem Wam, że jednak nabrałam pewności, że to nie jest mój ulubiony materiał do szycia. Ale pomijając wrażenia przy szyciu, myślę że efekt jest całkiem w porządku. Bardzo podoba mi się też kolor sukienki. Zatem ogólnie wszystko na plus.
Wykrój sukienki jest z Burdy, dodałam tylko tą małą zakładkę na wierzchniej warstwie na wysokości talii, żeby tak nie "latała" i bardziej podkreślała talię.

Fajna? Znowu nie w cub'owym stylu, ale może, może... mamy podobny rozmiar więc zmierzyłam i jest całkiem twarzowa ;)






7 komentarzy:

  1. góra podoba mi się bardzo!
    wspaniała robota!

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaka cudna!:) Stanowczo powinnaś przekonać się do sukienek;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę takie szyc dla kogoś, ale czy nosic? Mam kilka "sklepowych" i ładnie wiszą na wieszakach ;) dla siebie może jakieś workowate, dzianinowe długaśne coś. Jest w planach, ale w najbliżyszch tygodniach będę miec mniejszy dostęp do maszyny i zapowiada się czterotygodniowy zastój.

      Usuń
  3. Żebym ja umiała takie cudeńka robić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma jakiś talent. A może musisz spróbowac i okaże się, że potrafisz :)

      Usuń

Napisz, co sądzisz! Twoja opinia jest dla mnie ważna :)