piątek, 14 grudnia 2012

MUSTACHE WARSAW / YARD SALE VOL.8



W locie i między ostatnim dopakowywaniem rzeczy chciałam Was zaprosić na Mustache Yard Sale w Soho Factowy w Warszawie, 15.12.12, czyli już w sobotę. Do zobaczenia! :)

Dla przypomnienia mini skrót, co będziecie mogli znaleźć na stoisku CUB:
 












wtorek, 11 grudnia 2012

What if...Nathan Drake was a woman ?

Tytuł posta i mój zestaw nawiązują do postaci głównego bohatera serii gier "Uncharted". 

Od razu uprzedzę, że jestem "graczem oglądaczem". Sama jestem za cienka, żeby grać we wszystkie Halo, Dark Souls, the Walking Dead, Bioshock i co tam jeszcze jest. Ale nie ukrywam, że lubię popatrzeć, jak ktoś gra. Szczególnie, że wtedy można się skupić na takich szczegółach, jak właśnie ubrania bohaterów, architektura i krajobrazy w wykreowanym świecie gry. Wiem za to, co to znaczy "kampić na wallhacku" i podobno dzięki temu jestem spoko.

Aktywnie gram tylko w dziewczyńskie gry typu Dance Central, Just Dance i wszelkiej maści fitnessy ;)

Wracając do Nathana z Uncharted. Jego stylówka jest po prostu doskonała. Uwielbiam styl na podróżnika/poszukiwacza skarbów. Ubrania jak przykurzone piaskiem pustyni, skórzany pas, naszyjnik, który nie jest ot taki sobie, ale jest jakimś super ważnym artefaktem właściciela. No cóż, może i wyglądam zabawnie podróżując do innego miasta oddalonego 30 km drogi autobusem, odziana na Indianę Jonesa, ale jakoś mnie to nie rusza. Czułabym się znacznie dziwniej w sukience i szpilkach.

Tak wygląda Nathan Drake kiedy powiewa mu szalik. Cool guys don't look at explosions!

Soooo... mam na sobie te spodnie, o których pisałam, że zrobiłam im mały tuning. Mam też mój ukochany szalik/chustę, który na prawdę był wszędzie i widział wszystko, przynajmniej tam, gdzie byłam ja. Artefakt na szyi jest - naszyjnik z szarym kryształem jest dla mnie ważnym prezentem, a obrączkę dodałam, nawiązując do tej, którą nosi Nathan Drake.
No i absolutnie uwielbiam longsleevy z podwiniętymi rękawami i dekoltem na guziki. Mam je we wszystkich kolorach ścierek do podłogi ;P

Na koniec ciekawostka - pod tym linkiem znajdziecie filmik z unboxingiem kolekcjonerskiej edycji gry "Uncharted 3", w którym aktor użyczający głosu głównemu bohaterowi prezentuje zawartość super mega tajemniczej skrzyni, gdzie znajduje się prawdziwa obrączka do noszenia na szyi, klamra do pasa i fajnie wykonana figurka. Ja tam bym przygarnęła ;)











niedziela, 9 grudnia 2012

Cactus pups, they say... the're chestnuts you stupid!

Odrobina jesieni w zimie. Zawsze to parę stopni więcej.

Zdjęcia zrobiłam podczas pewnego listopadowego spaceru. Jak dobrze móc wyciągnąć aparat gołymi rękoma nie ryzykując odmrożeniami.


Pozują cactus pups by Tokidoki, zielony to Bastardino Jr., brązowy Riposino.

<3 them soooo much ^__^

P.S. W kolejnej notce pokażę te "dziwne" spodnie w stylizacji. Będzie akcent dla graczy ;)





piątek, 7 grudnia 2012

Grey parka / wolfy hood

Odpowiadając na komentarz AcidWarlus pod poprzednim postem z kurtką napisałam, że ta jest khaki, bo w zeszłym roku już uszyłam szarą, wiec chciałam, żeby ta miała inny kolor. A dziś pomyślałam, że przecież w zeszłym roku nie miałam bloga (teraz wydaje mi się to całkiem naturalne, że kiedy zaprojektuję i uszyję coś nowego to Wam pokazuję na blogu :) ), więc jeszcze jej nie widzieliście.

W związku z tym pozwalam sobie dodać zdjęcia z zeszłego roku, wtedy świeżo uszytej kurtki z odpinaną pelerynką z kapturem.
Ponieważ jestem typem użytkownika, który jak coś lubi, to nie nosi jeden sezon, tylko "do zajechania" w tym roku oczywiście parka też będzie/jest w akcji. Postaram się więc dodać jeszcze za jakiś czas świeżą stylizację z tym szarym okryciem.

Jak Wam się podoba?









wtorek, 4 grudnia 2012

Forest creature

Trochę tu niedźwiadka, trochę leśniczego i mała domieszka Robin Hooda. Klimat leśny, środkowoeuropejski, zimowy. Kurtka (CUB) w całości podszyta jest sztucznym brązowym futrem, które wystaje z kaptura. Rękawy i kieszeń z przodu są uszyte z ciemnobrązowej, pikowanej sztucznej skóry. Wloty kieszeni są wzmocnione nitami w kolorze starego mosiądzu, a przy rękawach zrobiłam rygielki z guzikami w tym samym kolorze.
Rękawice jak kudłate łapy wilka - chyba nie trzeba mówić, że są bardzo ciepłe ^__^

Wydaje mi się, że i tym razem uda mi się przezimować!

Na najbliższe dwa tygodnie znów zakopuję się w materiałach i szyję na Mustache Warsaw Yard Sale (15.12.12), jeśli tylko macie czas i możliwość wpadajcie koniecznie.

Zapraszam też do sklepu internetowego CUB na portalu DaWanda - skrót do sklepu znajdziecie na blogu po lewej stronie, nad informacją "o mnie".

Życzę Wam duuużo ciepła!









niedziela, 2 grudnia 2012

Glitter choices


A oto nasze sobotnie zakupy z Glittera: zegarek na rzemyku (prezent urodzinowy od Dodo, dziekuję!)




Kolczyki koty zwisające przez ucho, mega mega świetne xD
Zostaną tylko poddane małej przeróbce - zmiana koloru z oryginalnego różu na coś w tonacji szarości.



sobota, 1 grudnia 2012

Glitter Bloggers Day Wrocław

Dla miłośniczek kotów, ale nie koniecznie na słodko




Dzisiaj wczesnym popołudniem odwiedziłam z Dodo butik Glitter we Wrocławiu, gdzie zaproszono nas na Blogger Day. Dawno nie wchodziłam do sklepu ze sztuczną biżuterią, bo znam siebie - zawsze wpadnie mi coś w oko, a na codzień i tak noszę ulubiony wisior-prezent i zegarek, ewentualnie skórzaną bransoletkę. Jednak kiedy dostałam e-mail z zaproszeniem i okazało się, że nie mam innych planów wybrałam się z chęcią. Poniżej sporo zdjęć biżuterii i dodatków, które najbardziej wpadły nam w oko.

Glitter przygotował dla blogerek prezenty-niespodzianki. Były to akcesoria do włosów wraz z książeczką, jak wykonać ciekawe fryzury na nadchodzące okazje (Święta i karnawał) oraz kolczyki w uroczym puzderku. Niestety moje włosy są za krótkie, żeby można było z nimi zorbić "cokolwiek", ale mam już na myśli kogoś, kto może się ucieszyć z tych gadżetów. Kolczyki za to na pewno będą w użyciu.

W związku z tym, że zdjęć jest bardzo dużo, dziś jeszcze nie zdradzę, co kupiłyśmy ;) Dowiecie się po publikacji kolejnego posta, już niedługo. 


Jak Wam się podobają wybrane rzeczy? 


Leśna ferajna - bransoleta lis Glitter i bluza z wilkiem handmade by Dodo!

...drobniejsza fauna leśna.

Wisiory-amulety z magicznymi kamieniami.

Mój faworyt - kryształ górski. Nie mam tylko pewności, czy naturalny.

Dopinane włosy - na pewno po nie wpadnę przy okazji tworzenia nowej customowej winylowej figurki!

Szpony, pazury...pozostajemy w klimacie magiczno-fantastycznym.

Na ostro!

I jeszcze ostrzej! Naszyjnik drut kolczasty jest bardzo ciekawy.

Ta kopertówka jest bardzo uniwersalna - sprawdzi się w codziennych rockowych zestawach,ale pasuje też do eleganckiej sukienki na wieczór. Kolejny jej plus - jest całkiem duża!

Ok, było dużo czerni, metalu i ostrych klimatów. Ale bliscy znajomi (a teraz i Wy) wiedzą, że jestem psychofanką Hello Kitty. Taka słodycz nie mogła umknąć mojej uwadze ;)

Bardzo fajny protektor na telefon. Moja wczesna młodość to nagrywanie piosenek na kasety z radia, więc to świetny sentymentalny bajer :)

Klasyczne zegarki zawsze w modzie! Lubię takie stylizowane na męskie. Albo po prostu męskie.

Śliczny zegarek na rzemieniu zamknięty w szklanej kuli. Z tyłu widać przez szkło jego mechanizm. Taki trochę steampunkowy <3

O w takiej kulce jest zamknięty :)

Wesołe szkieleciki, kicające króliki. Tu jest wszystko...

Kolczyki - prezent od Glittera. Klasyczne, z cyrkoniami w kolorze granatów sprawdzą się w eleganckiej świątecznej stylizacji.