sobota, 22 września 2012

It's all about toys, art & food

Chociaż nie jesteśmy jakimiś wielkimi globtroterami (właściwie w tym momencie mówię głównie za siebie), to zdarzyło nam się (mnie i mojemu chłopakowi) być tu i tam. Podczas tego bywania zupełnie samoistnie ustalił się mały kanon, zawierający punkty obowiązkowe każdego wyjazdu. Są to tytułowe: zabawki, sztuka i jedzenie. Chyba trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że jedzenie to No.1 ;) Jeśli chodzi o zabawki, zawsze zabieramy jakiegoś małego podróżnika albo najlepiej kilku, a jeśli jest możliwość - kupujemy na miejscu coś do kolekcji. Sztuka to standardowo wystawy, ale raczej rzadko idziemy z konkretnym planem, częściej to spontan. Ale oprócz tego największa frajda to śledzenie miejscowego street artu i księgarnie z ciekawym asortymentem albumów o sztuce i sklepy/stoiska z trudnymi do upolowania w dobrej cenie magazynami.

Jeśli chodzi o jedzenie, ubiegły warszawski weekend zdecydowanie upłynął pod hasłem "burgeeerrr!". Na pierwszy rzut była buła w Mr.Pancake, z pysznie wysmażonym kotletem w bułce z sezamem. Mniam. Jak widać jednorożce też żywią się burgerami! Na deser amerykańskie naleśniki z nutellą i jeżynami - tego chyba nie trzeba zachwalać?
Drugi burger następnego dnia wpadł w Burger Barze przy Puławskiej. Full wypas, burger w tzw. wersji slow food. Wszystko, włącznie z bułką, robione jest na miejscu! Razem z burgerem zamiast tradycyjnych frytek dostaliśmy nachosy z sosem salsa. Fajny pomysł. Burger nr.2 nie został uwieczniony na zdjęciu, podobnie jak bubble tea x 2 - w wersji jogurtowej z żelkowymi kulkami tapioki i w wersji herbacianej mango ze strzelającymi kuleczkami boba. Btw, jestem mistrzem łapania informacji w lot - czekałam z niecierpliwością na spróbowanie tego wynalazku w Warszawie a po powrocie dowiedziałam się, że no przecież! oczywiście! Bubble tea jest we Wrocławiu w Magnolia Park ;P Lepiej późno niż wcale.

Żeby się nie rozdrabniać - temat zabawek i jedzenia często idzie w parze.




 A dalej trochę sztuki. Napotkany na jednym z podwórek w centrum street art. Artysta przerobił przy użyciu wielowarstwowych szablonów metalowe skrzynki (energetyczne? nie znam się)  na miniaturowe bloki. Wyglądają niesamowicie realistycznie!
Dalej trochę kontemplacji architektury i zieleni Łazienek - stały punkt wszystkich wycieczek odhaczony!
Jeśli chodzi o wspomniane księgarnie, to bardzo fajny wybór albumów o sztuce znajdziecie w Zamku Ujazdowskim. Poza tym żaden empik i traffic nie pozostał samotny ;) Do tego rewelacyjne albumy i książki o modzie znalazłam w American Bookstore,  szczególnie duży wybór był w księgarni w Galerii Mokotów. O łupach ze stoisk z tanią prasą opowiem Wam innym razem, bo to materiał na osobny post.




 
I ostatnie zdjęcie z serii "tu byliśmy" ze sztandarowym motywem palmy na Alejach Jerozolimskich. 


Bardzo chciałam Wam na koniec pkazać filmik z moją niesamowitą pamiątką - obrazkiem "3D" z wilkami, ale jest problem z dodaniem go na bloga :/ Dodałam więc link do fanpage'a CUB, gdzie możecie go obejrzeć. Zobaczcie koniecznie :D





9 komentarzy:

  1. Love You !! ale czad :) to wożenie tych zabawek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia są świetne!:) Notka bardzo interesująca!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udaje mi się Was nie zanudzic ;D

      Usuń
  3. serio, przy tym miniaturowym osiedlu, musiałam się chwilę zastanowić o co chodzi, czy to widok z góry czy co? :D super to wyszło

    OdpowiedzUsuń
  4. burgery hipstery! no teraz moda na nie, ale mi chyba nigdy nie będzie dane spróbować. ponoć wielkie kolejki przy otwarciu burger baru były ale ludzie po 40 min czekania na swoją szamę odchodzili rozczarowani i żałowali, że z pobliskiego kebaba nie skorzystali...;)hehe:D
    zdjęcia rewela!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, burgery hipstery - true ;) co tam, chyba jednak jestem kryptohipsterem ;P ale akurat przechodząc obczailiśmy, że jest tylko kilka osób i może z 15min czekaliśmy, więc looz. Były na prawdę spoko, ale 40 min bym nie czekała. Jesteś wegetarianką? Powiem szczerze, że od dłuższego czasu już się zbieram, ale jakoś ciągle mi nie wychodzi :(

      Usuń
  5. bardzo zabawny mix, super! :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co sądzisz! Twoja opinia jest dla mnie ważna :)