środa, 1 sierpnia 2012

Poison Heart

Nie od dziś wiadomo, że jestem domatorką. Powiem więcej - jestem domowym zamulaczem ;) Kiedy już się wygodnie zainstaluję w domu własnym lub cudzym, w ogóle nie mam potrzeby wypełzania nigdzie więcej oprócz sklepu spożywczego, z wiadomych przyczyn. Na szczęście mam kochanych znajomych, którzy czasem mnie zmobilizują do wyjścia, czasem trzeba coś pozałatwiać i wtedy już nie ma opcji gnicia. Taki "zewnętrzny" dzień dopadł mnie wczoraj. Najpierw wycieczka z Dodo do nowego miejsca na ulicy Włodkowica - kawiarni Cocofli. Bardzo fajnie urządzone, ładne wnętrze, pyszna kawa i ciekawe, bezalkoholowe napoje. Ja testowałam kawę mrożoną i napój Aloha o smaku melona i limetki - mniam! Na test podobno wybornych win przyjdzie czas następnym razem, bo pora jeszcze była dość wczesna. Oprócz smakołyków (napojów, ciast i innych) mnóstwo tam świetnych książek dla dzieci mniejszych i tych całkiem dużych. Zachwyciły mnie szczególnie nowości wydawnicze z laleczkami Koheshi w roli głównej i książeczka pod mówiącym wszystko tytułem "Kupa" xD Są też komiksy. Jest wszystko i jest fajne!
Potem podrzut szarej sukienki do Rynku ( tu pojawił się pomysł szybko rozkładanej, przenośnej kabiny do przymierzania ;)  i szybka wizyta u Kasi w Galerii Talentu (w tym samym miejscu na Igielnej, gdzie mieści się Garderoba Vintage), bardzo urokliwe miejsce. A po zamknięciu sklepu, zaraz za rogiem lodowa wyżerka we włoskim pasażu na ul. Więziennej - w Tralalala. Mój wybór to lody o smaku nutelli, białego kit kata i arbuza. Jedząc tam pierwszy raz zamówiłam właśnie trzy gałki, które okazały się gigantyczne i taka porcja spokojnie może zastąpi
ć obiad...a licząc kalorie pewnie obiad i kolację ;) Ale warto było zgrzeszyć.
I tu taka refleksja: Wrocław jest fajny, we Wrocławiu wszędzie jest blisko!
Tak sobie myślę, że gdybym częściej wychodziła z domu pewnie miałabym więcej do pisania ;) Muszę to kiedyś sprawdzi
ć ;D

A! miałam na sobie koszulkę z nadrukiem Poison Herat - prezent od flickr'owego znajomego z Argentyny, który robi świetne koszulki z superowymi nadrukami! (trochę ją poobcinałam, żeby było bardziej dziewczyńsko) i szare szorty CUB, buty już znacie, kurteczka deep i torba Nike. To, co łączy mnie czasem ze sportem to ubrania... tylko ;)













Zdjęcia: Dodo, Kasia, ja

16 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia i genialny set!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie wyglądasz :) podobają mi się szorty :) no i zdjęcia są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny strój! Każdy jego element bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne miejsce, genialnie urządzone, aż chciałaby się tam wejść.
    Śliczne spodenki. Musze gdzieś znaleźć gdzie je kupiłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CUB to moja marka odzieżowa, którą właśnie rozkręcam powoli :) niektóre rzeczy wkrótce będą dostępne przez sklep internetowy, a póki co można zamawiac mailowo: cheer_up_girl@wp.pl

      Usuń
  5. miło było zerknąć dziś do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ulala wyglądasz bosko :)
    wychodź częściej, a jak nie masz z kim - to już masz ;)
    do jutra.

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zapr! Pewnie w końcu skorzystam, przecież nie można tak gnic ;)

      See ya!

      Usuń
  7. wiesz co jest super w Twoim blogu? że nie tylko oglądam szybko zdjęcia, ale też przeczytam notkę od początku do końca :)

    ślicznie wyglądasz, bardzo podobają mi się spodenki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło, że udaje mi się zainteresowac :)

      Usuń
  8. szkoda, że tylko dla dzieci książki, na początku myślałam, ze to księgarnia, a tu surprise
    ps. ciekawe połączenie ubrań, bardzo podobają mi sie buty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki tak jak pisałam są nie tylko dla dzieci. Są komiksy całkiem dla dorosłych, są też książki z literkami tylko ;) i ilustrowane książki "niby" dla dzieci. Sądzę, że każdy znajdzie tam coś dla siebie, ja napisałam o tym, co mnie na pierwszy rzut oka zachwyciło. A że jestem fanką fajnych ilustracji, wspomniałam właśnie o tych ilustrowanych. Ale jest tam bardzo, bardzo dużo ciekawych rzeczy do wyboru!

      Usuń
  9. Przydatne są takie posty, bo ja typ clubbingowy nie jestem, a w weekend warto gdzieś wyjść zamiast siedzieć w mieszkaniu. Jak rozkręcisz bloga to zapraszam do wysłania zgłoszenia do zamkniętej grupy na fb POLISH FASHION BLOGGERS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za miłe słowo i zaproszenie :) jeszcze trochę popracuję i na pewno spróbuję sie zgłosic!

      Usuń
  10. Bardzo fajny luźny strój! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co sądzisz! Twoja opinia jest dla mnie ważna :)