wtorek, 4 grudnia 2012

Forest creature

Trochę tu niedźwiadka, trochę leśniczego i mała domieszka Robin Hooda. Klimat leśny, środkowoeuropejski, zimowy. Kurtka (CUB) w całości podszyta jest sztucznym brązowym futrem, które wystaje z kaptura. Rękawy i kieszeń z przodu są uszyte z ciemnobrązowej, pikowanej sztucznej skóry. Wloty kieszeni są wzmocnione nitami w kolorze starego mosiądzu, a przy rękawach zrobiłam rygielki z guzikami w tym samym kolorze.
Rękawice jak kudłate łapy wilka - chyba nie trzeba mówić, że są bardzo ciepłe ^__^

Wydaje mi się, że i tym razem uda mi się przezimować!

Na najbliższe dwa tygodnie znów zakopuję się w materiałach i szyję na Mustache Warsaw Yard Sale (15.12.12), jeśli tylko macie czas i możliwość wpadajcie koniecznie.

Zapraszam też do sklepu internetowego CUB na portalu DaWanda - skrót do sklepu znajdziecie na blogu po lewej stronie, nad informacją "o mnie".

Życzę Wam duuużo ciepła!









35 komentarzy:

  1. jest naprawdę świetna!
    pierwsze wrażenie było takie, że te rękawy to skórzane, długie rękawiczki a tu taka niespodzianka :) ładnie Ci to idzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taki kontrastowy efekt dwóch rzeczy w jednym mi chodziło, więc bardzo mnie cieszy Twój komentarz :)

      Usuń
  2. Super pomysł miałaś z tą kurtką! Jest oryginalna, wygląda interesująco i do tego a pewno ciepła! Od samego patrzenia na rękawice robi mi się cieplutko w dłonie :) Świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. przeszłaś samą siebie tą kurtką! świetna robota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie sądzę, stać mnie na więcej ;)

      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  4. W takiej kurtce Robin Hoodowi zima w lesie nie straszna;)Świetne połączenie tkanin:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! W swoich projektach dbam o komfort termiczny leśnych szabrowników o złotym serduszku :)

      Usuń
  5. geniusz to nie za mocne słowo, bo kurtka jest idealna! ciepła, super wygląda - to połączenie materiału i skóry świetne! Twoje projekty są co raz lepsze! aż się nie mogę doczekać czym nas jeszcze zaskoczysz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Kasia <3

      Czym zaskoczę? hmmm... mam nadzieję, że to co teraz to dopiero początek!

      Usuń
  6. o mój boże, jest boska!!!! boska boska!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D dziękuję. Robię "boskie" kurtki a gdybym miała prawko, to w samochodzie wszyscy by się modlili. chyba zmienię profesję albo przynajmniej zacznę projektować habity dla zakonnic i zakonników xD

      Usuń
    2. hahhahahah :) no każdy zakon by Ci zamówienie złożył :)

      Usuń
  7. dobra dobra,
    fajnie fajnie,
    a kupić można to cudo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no juz wiem: 15 grudnia widzimy się :D

      Usuń
    2. Hello!

      To do zo 15 :D a kurtki na zamówienie robię, po ustaleniu wymiarów. Kontakt na maila cubclothes@gmail.com

      Usuń
  8. woow, jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  9. wow, sama to uszyłaś ;ooo ? kobieto jesteś genialna! aż mnie zainspirowałaś do zakumplowania się z maszyną do szycia :D od jak dawna szyjesz?
    dodaję do obserwowanych <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szyję od bardzo dawna. CUB to moja marka, dla której projektuję i szyję ubrania w krótkich seriach, z możliwością indywidualnego dopasowania rozmiarów na zamówienie. Jest to jednocześnie moja firma/praca.


      Pozdrawiam i do przeczytania :)

      Usuń
  10. Cóż to za wspaniałe niedźwiadkowe cudeńko! Gratuluję pomysłów i zapału do pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy można łączyć pracę zawodową z pasją wszystko idzie całkiem sprawnie i nawet nadgodziny do 22.00 nie są straszne ;)

      Usuń
  11. ta bluza jest rewelacyjna! ślicznie wyglądasz!;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna jest ta kurtka, od samego patrzenia robi mi się cieplej!:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Okey, ta kurtka jest przecudowna <3 W jakichś szarościach sama nosiłabym z chęcią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko da się zrobić (jakby co ;) w zeszłym roku uszyłam sobie szarą parkę z "wilczym" futrem w kapturze, więc tym razem khaki, żeby nie stawać przed trudnym wyborem: którą szarą kurtkę założyć ;D

      Usuń
  14. Czy to o tej kurtce wspominałaś u mnie na blogu? Jest fantastyczna. I wcale nie wygląda się w niej jak ludzik Michelin, więc dla mnie idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, to ona :) w sumie jest dość szeroka, ale ma wąskie rękawy i nie jest puchowa, więc faktycznie nie robi efektu bałwanka.

      Usuń

Napisz, co sądzisz! Twoja opinia jest dla mnie ważna :)